Siedzisz na rowerze po 30 minutach, a siodło przypomina Ci deskę? Rozwiązaniem wydaje się być siodło z amortyzacją – w końcu sprężyny obiecują większy komfort. Czy jednak faktycznie tak jest? W tym poradniku dowiesz się, kiedy amortyzacja w siodle rowerowym naprawdę się przydaje, jakie systemy istnieją oraz dlaczego ergonomia ostatecznie jest ważniejsza niż jakakolwiek sprężyna.
Co dokładnie to jest siodło rowerowe z amortyzacją?
Amortyzowane siodło rowerowe tłumi wstrząsy, zanim te dotrą do Twojego ciała. Zamiast sztywno siedzieć na siodle, nierówności podłoża są wygładzane. Brzmi logicznie – ale nie każda amortyzacja działa tak samo. Istnieją trzy powszechne systemy:
Amortyzacja elastomerowa
Najpopularniejsza opcja. Pod pokrowcem siodła znajdują się jeden lub dwa elementy gumowe (elastomery), które uginają się pod obciążeniem. Siodła z elastomerami są tanie, lekkie i bezobsługowe. Wadą jest to, że amortyzacja jest często dość sztywna i niepodlegająca regulacji. Przy większej masie ciała słabo amortizują, a przy lekkich kolarzach mogą być zbyt miękkie.
Amortyzacja równoległoboczna
W tym rozwiązaniu całe siodło porusza się w dół na zasadzie mechanizmu nożycowego. Efektem jest równomierna, pionowa amortyzacja bez ruchów bocznych. Systemy równoległoboczne znajdziesz głównie w amortyzowanych poduszkach siodłowych – są to najbardziej komfortowe rozwiązanie dla wielbicieli jazdy po nierównym terenie.
Amortyzacja powietrzna
Rozwiązanie premium. Poduszka powietrzna wewnątrz siodła może być regulowana za pomocą zaworu zgodnie z masą ciała. Zaletą jest precyzyjna regulacja i niska waga. Wadą jest znacznie wyższa cena oraz większa podatność na awarie. Siodło z amortyzacją powietrzną opłaca się przede wszystkim, jeśli regularnie odbywasz długie wycieczki po zmiennym terenie.
Kiedy amortyzacja siodła naprawdę się przydaje?
Amortyzacja w siodle może w określonych sytuacjach przynieść realną korzyść. Nie jest jednak panaceum.
Tak, amortyzacja pomaga przy:
- Mostkowaniu i szutrowych ścieżkach – stałe mikrowibracje są wyraźnie tłumione
- Pionowej pozycji jazdy (rowery miejskie i trekkingowe) z pełnym obciążeniem na siodle
- Starszych lub wrażliwszych kolarzach z wrażliwymi stawami lub kręgosłupem
- Rowerach elektrycznych na trasach dojazdowych – ciężki sprzęt plus bagaż
Nie, amortyzacja niewiele pomaga przy:
- Rowerach szosowych i gravelowych w sportowej pozycji – mniejsze obciążenie siodła, a amortyzacja kosztem efektywności
- Nieodpowiednim siodle – jeśli siodło nie pasuje do rozstawu kości kulszowych, żadna amortyzacja nie rozwiąże problemu ucisku
- Mrowieniem okolic intymnych – wynika ono z ucisku na tkanki miękkie, a siodło z amortyzacją nie rozkłada tego ucisku lepiej. Tutaj potrzebujesz siodła z kanałem odciążającym. Więcej w poradniku dotyczącym mrowienia